LOGO STOP

Strona główna | O nas | Działalność | Nasze akcje | Statut | Kadra | Dołącz do nas | Pomóż nam | Forum | Kontakt


 Poradnik
Znalazłem ptaka... co robić ?


Aby uzyskać fachową poradę dotyczącą znalezionego ptaka należy przesłać zdjęcie ptaka na adres Ptasiego Azylu w warszawskim ZOO: azyl_[at]_zoo.waw.pl po czym od razu tam zadzwonić (tel. 022-670-22-07) i opisać sytuację oraz poinformować, że zdjęcia zostały wysłane do Azylu mailem. Pracownik Azylu po obejrzeniu zdjęć będzie mógł łatwiej udzielić odpowiednich porad.

Dwa ważne punkty.

Oceń sytuacje.

Jak zapakować ptaka.

Gdzie dostarczyć ptaka.

Kiedy dostarczyć ptaka.

Postępowanie z młodymi ptakami.




Dwa ważne punkty



Po pierwsze.
Zapamiętaj lub zapisz numer telefonu do Ptasiego Azylu: 022-670-22-07. Jego pracownicy odpowiedzą na twoje pytania.

Po drugie.
Zapamiętaj uniwersalne zasady:

1. Im szybciej dostarczysz rannego czy chorego ptaka do Azylu, tym większe ma szanse na przeżycie.
2. Zawsze upewnij się, czy ptak naprawdę potrzebuje pomocy ludzi - nie zabieraj go pochopnie do domu!
3. Nie przetrzymuj ptaków, nie próbuj samodzielnie leczyć, w większości przypadków również nie karm – prawdopodobieństwo wyrządzenia szkody jest dużo większe niż ewentualny pożytek z takiego postępowania. Poza tym przetrzymywanie dzikich ptaków jest zabronione przez polskie prawo!




Oceń sytuacje



czy jest to ptak młody? (większe prawdopodobieństwo w okresie od maja do sierpnia)

W większości przypadków jest to ptak zdrowy, nie wymagający pomocy ludzi! U wielu gatunków pisklęta opuszczają gniazdo jeszcze zanim nauczą się latać. Ludzie zabierają do domu „biedne, porzucone sierotki”, które w rzeczywistości są zdrowymi, normalnymi podlotami, wciąż karmionymi przez rodziców. W ten sposób człowiek odbiera im szansę na nauczenie się latania, polowania, zbierania pokarmu, obrony przed wrogami – po prostu normalnego ptasiego życia. Najlepiej poobserwować chwilę z oddalenia, a zapewne za jakiś czas ujrzymy rodzica przylatującego z pożywieniem. Jeżeli pisklę siedzi w niebezpiecznym miejscu, można spróbować posadzić je na najbliższej gałęzi, w gęstych krzakach czy na daszku i też chwilę poobserwować. Szczególne przypadki opisano poniżej.

Czy ptak wygląda na chorego, słabego, osowiałego? Siedzi nieruchomo, nie ucieka?

Ptak prawdopodobnie cierpi na infekcję lub zatrucie, mógł też doznać urazu głowy w wyniku zderzenia z przeszkodą albo złamania nogi czy skrzydła. W żadnym wypadku nie próbujmy leczyć go sami! Należy go zapakować i jak najszybciej odesłać do Ptasiego Azylu (szczegóły poniżej).



Jak zapakować ptaka



Najlepszym rozwiązaniem jest zamykane tekturowe pudełko – po pierwsze dlatego, że pozwala w miarę wygodnie i sprawnie przetransportować ptaka, po drugie zapewnia mu w miarę spokojne schronienie i odosobnienie, więc ogranicza i tak ogromny stres.

Zazwyczaj kartony nie są szczelne i przepuszczają wystarczająco dużo powietrza, ale możemy również zrobić w nich dodatkowe niewielkie dziurki do oddychania. Pudło możemy wyłożyć gazetą lub jakąś miękką szmatką, która będzie chroniła ptaka przed urazami w czasie transportu.

W takim pudle możemy też krótko przechować ptaka np. przez noc, jeżeli z jakiegoś powodu nie możemy go od razu zawieźć do Azylu.



Gdzie dostarczyć ptaka



Ptasi Azyl mieści się w warszawskim ZOO przy ulicy Ratuszowej 1/3.

Jeśli mieszkasz w Warszawie lub jej okolicach, najlepiej przywieźć ptaka osobiście lub poprosić rodzinę czy znajomych.

Jeżeli jest to niemożliwe, możemy spróbować:

1. Namówić Straż Miejską – tel. alarmowy 986, StrażMiejska.waw.pl
2. Skorzystać z Internetu i umówić się z kimś z Warszawy na pomoc w takiej akcji np. wpisując się na: forum dyskusyjne "Przyroda"
3. Dzwonić do Ptasiego Azylu 022-670-22-07

Jak poradzić sobie, gdy jesteśmy spoza Warszawy i nie mamy możliwości przyjazdu?

Jeżeli z naszej miejscowości jeździ do stolicy bezpośredni pociąg lub autobus, można zapakowanego w kartonowe pudło ptaka oddać kierownikowi pociągu lub kierowcy autobusu. Koniecznie jednak wcześniej umówmy się z kimś, kto będzie mógł o określonej godzinie odebrać przesyłkę w Warszawie i przewieźć ją do Azylu.



Kiedy dostarczyć ptaka




Jak najszybciej, ale zawsze po uprzednim zawiadomieniu Azylu. Pamiętajmy jednak, że Azyl pracuje tylko w godzinach otwarcia Ogrodu Zoologicznego – codziennie od 9:00 do 15:00 (latem dłużej). Nie oznacza to, że ptaka nie można przynieść poza godzinami pracy. Należy go wtedy jednak zostawić na portierni od strony ul. Ratuszowej i na pudełku napisać swoje dane kontaktowe. Następnego dnia rano pracownicy zabiorą go z wartowni do Azylu.



Postępowanie z młodymi ptakami



Małe pisklę, które nie ma jeszcze piór

Przede wszystkim należy poszukać gniazda i je tam włożyć. Jeżeli to się nie uda, zawieźmy je do Azylu. W przypadku, gdy musi upłynąć nieco czasu zanim ptak trafi w ręce specjalistów, musimy zapewnić mu ogrzewanie, bo może umrzeć z wyziębienia. Należy pisklę umieścić pod lampką, np. biurkową z żarówką o mocy 40 W, lub w pobliżu innego źródła ciepła – ale nie za blisko, tak aby się nie przegrzało. Jeżeli będzie wołało o pokarm, można ew. podać malutkie kawałki jajka na twardo czy też kropelkę wody do picia.

Młody jerzyk (czyli czarny ptak często mylony z jaskółką) leżący na ziemi

Stańmy nad miękką murawą i spróbujmy zdecydowanie go podrzucić, po skosie wysoko do góry. Młode jerzyki często po wylocie z gniazda lądują na ziemi i nie mogą się z niej poderwać. Takie podrzucenie w powietrze pozwoli im ponownie wystartować do lotu. Trawa złagodzi ewentualny upadek. Spróbujmy podrzucić go dwa razy – jeżeli spada, przypuszczalnie ma jeszcze za krótkie skrzydła albo jest chory. Dopiero w takim przypadku należy go dostarczyć do Azylu.

Młody puszczyk (czyli sowa) na ziemi

Rozejrzyjmy się po okolicznych drzewach; młode puszczyki opuszczają gniazdo i chodzą po gałęziach, zanim nauczą się latać, ale są zazwyczaj pilnowane przez rodziców. Czasami zdarza im się spaść - najlepiej wówczas zostawić młodego ptaka w miejscu, w którym go znaleźliśmy. Ma bardzo silne pazury i potrafi się samodzielnie wdrapać na drzewo.
Jeśli to miejsce uczęszczane przez psy lub koty, możemy spróbować posadzić go na najbliższej gałęzi. Trzeba jednak pamiętać, że młode puszczyki potrafią się bronić pazurami, a dodatkowo narażamy się na atak rodziców.

Młoda pustułka (czyli ptak drapieżny, mały sokół)

Podlot może siedzieć na ziemi, parapecie okiennym lub gzymsie i tam czekać na rodzica przylatującego z pożywieniem. Zwłaszcza jeżeli ptak ma pióra (a nie puch), na pewno nie ma potrzeby go zabierać. Należy pozostawić pustułkę w miejscu, w którym ją znaleźliśmy. Rodzice na pewno przylecą ją nakarmić. Możemy jedynie spróbować przenieść takiego podlota w miejsce bezpieczniejsze - na przykład na drzewo lub wyższy mur. Jeśli pustułka ma jeszcze puch – oznacza to, że wypadła z gniazda zanim będzie zdolna do latania. Wówczas należy wysłać ją do Azylu.

W przypadku młodych ptaków drapieżnych i sów bardzo ważna jest nauka samodzielnego zdobywania pokarmu. Rodzice dokarmiają młode – choć trudno to zaobserwować i na pierwszy rzut oka może się wydawać, że pisklę zostało porzucone. Przywożąc zdrowe ptaki do Azylu skazujemy je na sierociniec! Wyrządzamy im w ten sposób wielką krzywdę, bo po pobycie w Azylu, mimo wielkich starań jego pracowników, będzie ptakom bardzo trudno z powrotem przystosować się do życia na wolności.


autorzy:
Ania Michalik
Artur Mikołajewski
konsultacja:
Ewa Kominek






Hosting
ZIELONA BRAMA
statystyki www stat.pl Silnik strony
CMS PHP BP